4
09 2009
0
Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc: - Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta... - Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
dobreeee! :D
Genialny w swej prostocie ;)
ujdzie, ale bez przesady, kawał to to nie jest jakiś cudny. Dobre ale ci co piszą że najlepszy kawał w tym roku jaki czytali -im współczuję:)