4
09 2009
0
Leży tesciowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo, ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy: - Się mamusia nie rozprasza!
dobreeee! :D
Genialny w swej prostocie ;)
ujdzie, ale bez przesady, kawał to to nie jest jakiś cudny. Dobre ale ci co piszą że najlepszy kawał w tym roku jaki czytali -im współczuję:)