7
09 2007
0
Przychodzi facet do burdelu i mówi: - muszę sobie użyć, ale mam tylko 2 zł. burdelmama - no, za 2 zł nic nie będzie - ale ja muszę!!! - niech będzie, może być pan Mietek? - okej, jak muszę to muszę. - to proszę do piwnicy, i w lewo do kotłowni. Facet otwiera drzwi i widzi brzydkiego, brudnego i spoconego faceta. Na widok klienta pan Mietek zdjął spodnie, oparł sie o piec i wystawił wielki owłosiony tyłek. na to klient: - eee, a może by mi pan jakoś pomógł.. Na to pan Mietek spogląda spod ramienia na biedaka i mówi: - ...Kocham Cie.
dobreeee! :D
Genialny w swej prostocie ;)
ujdzie, ale bez przesady, kawał to to nie jest jakiś cudny. Dobre ale ci co piszą że najlepszy kawał w tym roku jaki czytali -im współczuję:)