11
07 2007
0
Nie programuj w święta - bug się rodzi.
Strzelimy se po małym powiedzieli żołnierze celując sobie w jaja.
Szedł facet koło czołgu i go oblazły gąsienice.
Pyta się jeden facet drugiego: - Czy ja gdzieś pana nie widziałem? - Możliwe, ja tam często bywam.
Na woreczku Fritos: "Możesz być zwycięzcą! Udział w konkursie nie wymaga zakupu. Szczegóły wewnątrz."
5
- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?! - Pewnie środa.
- Chyba mój sąsiad znowu ostatnio bimber pędził.. - Skąd ten wniosek? - Jego króliki znów sprały mojego dobermana.
Nie każdą kobietę zdobędziesz gołymi rękami, ale każdego mężczyznę zdobędziesz gołymi nogami.
Włożyłem, wyjąłem, poszedłem. Uwielbiam bankomaty.
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie - krzyczy kowboj John. - A ja tam wolę dziewczyny - szepce kowboj Bill.
<|
Poprzednia
6
7
Następna
|>
dobreeee! :D
Genialny w swej prostocie ;)
ujdzie, ale bez przesady, kawał to to nie jest jakiś cudny. Dobre ale ci co piszą że najlepszy kawał w tym roku jaki czytali -im współczuję:)