Humor na joketown.pl to naprawdę śmieszne dowcipy i śmieszne kawały na poprawę humoru! To masa dowcipów o Stirlizu, Kawały o Jasiu, żartów z blondynek i cała masa innych. Dobrej zabawy!.
Jesteś tutaj: Skip Navigation Links

12

07 2008

Slepy na grzybach

Mocne | Komentarzy: 0

0

Poszedł ślepy na grzyby. A, że nic nie widział więc to co zebrał poznawał po smaku... Trafił na jednego grzyba, spróbował... Mm.. maślaczek i do koszyczka.. Następny.. Mm.. Borowik! I do koszyczka. Idzie dalej, znalazł kolejnego... Próbuje... O fuj! Gówno! Dobrze, że nie wdepnąłem!

5

03 2008

Apetyt na wszystko

Mocne | Komentarzy: 0

0

- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko! - ¦wietnie. A co ze stolcem? - Też!

5

03 2008

Rumunka z dzieckiem

Mocne | Komentarzy: 0

0

Grudzień. Pukanie do drzwi. Otwiera facet, a tam Rumunka. - Daj pan pindzona, nie mam pindzondza - mówi ta. - Nie daję za darmo. - To kup pan dzieciaka za stówę. - No dobra. Kolejny grudzień. Ta sama sytuacja. - Daj pan pindzondza. - Już mówiłem, że... - To weź pan dzieciaka za stówę. - No dobra. Kolejny grudzień. Rumunka się wycwaniła. Dzwoni do drzwi. - Kup pan dzieciaka za stówę. - Nie, w tym roku dziękujemy. Żona zrobi karpia.

3

03 2008

Najtwardszy kowboj

Mocne | Komentarzy: 0

0

Spotkali się trzej kowboje. Zasiedli razem przy ognisku i rozpoczęli licytację, który z nich jest najtwardszy. Kowboj z Australii powiedział: - Walczyłem kiedyś z dwumetrowym krokodylem i pokonałem go gołymi rękami. Kowboj z Brazylii powiedział: - Zabiłem ważącego pół tony byka uderzeniem pięści. Kowboj z Teksasu nic nie powiedział. Uśmiechał się tylko, rozgrzebując żar z ogniska swoim prąciem...

17

01 2008

Bez szpanowania

Mocne | Komentarzy: 0

0

Etiopczyk do Etiopczyka: - Srałem dziś rano - Nie szpanuj..

9

01 2008

Zmiana planow

Mocne | Komentarzy: 0

0

Wraca mąż do domu mocno napoczęty - Halina dawaj miskę będę rzygał - Józek nie rozrabiaj, spać - Halina dawaj miskę będę rzygał - Józek, do spania! - Dawaj miskę, bo źle będzie.. Żona zdesperowana biegnie po miskę bo widzi że już już naprawdę jest źle - Halina stop zmiana planów zesrałem się..

4

01 2008

Sadysta w zoologicznym

Mocne | Komentarzy: 0

0

Przychodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta: - Czy są papużki nierozłączki? - Tak. - To poproszę jedną.

4

01 2008

Kajak w wodzie

Mocne | Komentarzy: 0

0

Siedzą dwie kurwy na moście, siedzą zadowolone z życia, machają nogami, nagle jedna krzyczy: - eej, patrz, kajak pod nami! - ee tam, od razu kajak, to tylko pizda ci się w wodzie odbija..

4

12 2007

Umazany puchatek

Mocne | Komentarzy: 0

0

Z na wpół rozwalonego wychodka wypełza - cały umazany w gównie Miś Puchatek. Zajączek zszokowany konstatuje: - Puchatku, ale Ty jesteś dziwny! Naprawdę nie widzisz różnicy między pszczołami, a muchami?

29

11 2007

Ciezka smierc staszka

Mocne | Komentarzy: 0

0

W knajpie spotyka się dwóch kumpli: - Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje! - Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnal kierownica w bok, wjechal na krawężnik, auto wylecialo w powietrze, przeturlalo sie po moim ogrodzie, Staszek wylecial z samochodu i przez szybe wpadl do mojej sypialni... - Daj spokoj, przeciez to straszne tak zginac! - Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Lezał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle. Po chwili zaczął się podnosić, szukajac oparcia w starej, zabytkowej szafie. Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości... - Rany, jaka okropna śmierć! - Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i ponownie próbował się podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała.... Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a drzazgi z połamanego stołu powbijały mu się w ciało... - Psiakrew, strasznie zginął! - No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało... - Cholera, przerażająca taka śmierć! - Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem. Staszkiem szarpnęły konwulsje, rzucając jego ciałem o ścianę... - O rany, okropnie tak umrzeć! - Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł... - To właściwie jak on zginął? - Zastrzeliłem go. - Zastrzeliłeś go?!?!?! - Kurwa, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!!!!!