Kawały

Śmieszne kawały na poprawę humoru

Jesteś tutaj: Strona główna > Czarny humor > Najlepsze kawały (wg. oceny)
Oceny Ilości opinii

4

09 2009

Małego niedźwiadka Aleksa

Kawały z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 0

5

Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza. Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...

24

07 2007

Smutny beznogi mlody facet

Dowcipy z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 0

5

Jadącego na wózku beznogiego spotyka młody facet i pyta:
- Kupisz pan trampki?
- No co pan nie widzisz że nie mam nóg?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował trampki
- Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla
- Coś taki zasmucony?
- A wiesz jeden proponuje mi trampki, a drugi każe go kopać w dupę... jak tu nie być smutnym?
- Nie martw się stary i strzel sobie kielonka... to postawi cię na nogi...

4

09 2009

Telefon do radia. Głos ko

Kawały z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 0

5

Telefon do radia. Głos kobiecy: - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę: ... proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!

27

05 2011

W zakładzie pogrzebowym

Dowcipy z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 0

4

Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.

13

10 2010

Dowcip o golfiarzach

Kawały z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 2

3

Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę.
- Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę?
- Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.

22

10 2010

W Etiopii nie pije się wódki

Dowcipy z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 2

3

Dlaczego ludzie w Etiopii nie piją wódki?
Tak na pusty żołądek?..

18

12 2008

Staszek nie żyje

Kawały z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 0

3

W knajpie spotyka się dwóch kumpli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnal kierownica w bok, wjechal na krawężnik, auto wylecialo w powietrze, przeturlalo sie po moim ogrodzie, Staszek wylecial z samochodu i przez szybe wpadl do mojej sypialni...
- Daj spokoj, przeciez to straszne tak zginac!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Lezał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle. Po chwili zaczął się podnosić, szukajac oparcia w starej, zabytkowej szafie.
Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości... - Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i ponownie próbował się podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała.... Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a drzazgi z połamanego stołu powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem.
Staszkiem szarpnęły konwulsje, rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go.
- Zastrzeliłeś go?!?!?!
- Kurwa, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!!!!!

5

01 2009

Pogotowie, czy zakład pogrzebowy?

Dowcipy z kategorii: Czarny humor | Komentarzy: 3

3

Halo! Pogotowie?
- Nie... zakład pogrzebowy, w czym moż...
- Ojejej! Nie! Ja potrzebuję numer do pogotowia! Poda mi pan?
- Oczywiście... ale proszę się jeszcze zastanowić...
- Zastanowić?! Człowieku! Na litość boską, daj mi numer!!
- W porządku... w porządeczku... nie pali się... już wyciągam książkę...otwieram... szukam... szukam... oj!... upadła mi.
Mam... szukam... ojej, znowu mi upadła... taaa..... gdzie ona się potoczyła...