Kawały

Śmieszne kawały na poprawę humoru

Jesteś tutaj: Strona główna > Dziadki > Najlepsze dowcipy (wg. opinii)
Oceny Ilości opinii

5

07 2007

Spotkania dwoch staruszek

Kawały z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

Dwie staruszki przez cale swoje życie spotykały sie co tydzień by grac w brydża. Podczas jednego z takich spotkań, jedna ze starszych pan zwraca się do siedzącej obok:
- Wiesz kochana, zdaje sobie sprawę, że znamy sie już kilkadziesiąt lat. Ale starość nie radość. Pamięć coraz gorsza, coraz więcej rzeczy z niej ulatuje. Nie obraz sie, ale czy mogłabyś przypomnieć mi jak masz na imię?
Nastąpiło kilka sekund martwej ciszy nim zapytana starsza pani odpowiedziała:
- A na kiedy potrzebujesz to wiedziec?

31

07 2007

Dziadek na badaniu nasienia

Dowcipy z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia. Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
-Proszę wziąć ten słoik do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak jak poprzedniego dnia.
-Doktorze, to było tak: Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic. Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic. Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
-Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
-Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika!

5

07 2007

Babcia na trawniku

Kawały z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

Stoi sobie babcia na trawniku i depta trawę. Podchodzi do niej policjant i mówi:
- babcia, nie widzisz napisu? Jest tabliczka "Nie deptać trawy"
- ja tam w te Wasze napisy nie wierze. Na tamtej ławce jest napisane "Ch.. Ci w d..e" trzy godziny siedziałam i nic...

19

09 2007

Zaklad babci

Dowcipy z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy.Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
"Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się".
"Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
"Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić."
"Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?"
"Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy). - zakładam się, o 25000 EUR, ze moje jaja nie są kwadratowe"
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
"Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100-procentowa pewność. Wygra ten zakład!
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawka jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.
"No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać."
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, ze prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym pani prawnikiem?"
Na to ona: "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, ze dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank".

12

12 2007

Marzenia dziadkow

Kawały z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

Trzech staruszków zastanawia się, co chcieliby, aby ich wnuki mówiły o nich za 50 lat.
- Ja chciałbym, żeby moje wnuki wspominały moją głowę do interesów - stwierdził pierwszy.
- Ja chciałbym, żeby mówiły, że bardzo dbałem o swoją rodzinę - wymyślił drugi.
- A moje niech mówią: Nieźle się trzyma jak na swój wiek... - powiedział trzeci.

27

12 2007

Witalnosc dziadka

Dowcipy z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

5

Dwóch starszych panów siedziało w parku i rozmawiało o swoim życiu seksualnym. Jeden już nie mógł, drugi wręcz przeciwnie - tryskał witalnością. Zapytany o swój sekret wyjawił, że codziennie jada żytni chleb i to znakomicie wpływa na jego potencję. Podekscytowany drugi dziadek szybko
udał się do sklepu spożywczego.
- Poproszę chleb żytni! - woła.
- Cały bochenek czy krojony? - pyta sprzedawca.
- A co za różnica?
- Jak będzie pokrojony, to szybciej panu stwardnieje.
- Kurwa! - złości się dziadek - To znaczy, że wszyscy znali tę metodę oprócz mnie?

25

07 2007

Dziewczyna prosi o sztuczke

Kawały z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

0

Dziewczynka przychodzi do babci i pyta:
- Babciu, pokażesz mi jakąś magiczną sztuczkę?
Babcia:
- Nie mam teraz czasu, ale dziadek zna kilka, on ci pokaże.
Więc dziewczynka poszła do dziadka.
- Babcia powiedziała, że znasz jakieś magiczne sztuczki. Pokażesz mi jedną?
Dziadek:
- Pewnie, wskakuj na kolanka.
Więc dziewczynka usiadła dziadkowi na kolanach.
- Czujesz palec uwierający cie w pupę?
- Taaak!
- A rece mam tutaj.

3

01 2008

Ukradli ciagnik

Dowcipy z kategorii: Dziadki | Komentarzy: 0

1

Taka scenka:
Babcia w ogródku piele warzywka, dziadek w polu orze. Nagle słychać głos dziadka:
- Babkaaaa! Kurde, babka!
Babcia nie wie o co chodzi, patrzy na dziadka. Ten podbiega, kopa w dupsko i mówi:
- Dostałem wzwodu po 20 latach, a ty zamiast zdjąć majty i się wypiąć, nic nie zrobiłaś. Wszystko spieprzyłaś.
Na drugi dzień ta sama scenka. Babcia w ogrodzie, dziadek w polu. Nagle znowu dziadek biegnie i coś krzyczy. Babcia nauczona dniem poprzednim, zdjęła gacie, wypięła się. Podbiega dziadek, kopa w dupsko i krzyczy:
- Ty byś się tylko ruchała, a nam ciągnik ukradli.