Jesteś tutaj: Strona główna > Frankenstein > Najlepsze kawały (wg. oceny)
Oceny
Ilości opinii
4
09 2009
Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta: - Gdzie tutaj można dobrze zarobić? - W tamtym barze. Po pięciu minutach z baru wychodzi potwór Frankensteina. Ciągnie za sobą owego faceta z podbitymi oczami oraz wybitymi zębami i pyta: - Frajerze, chcesz zarobić jeszcze?
4
09 2009
Monstrum Frankensteina pr
Dowcipy z kategorii: Frankenstein | Komentarzy: 0
Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieżą, żeby sobie kupić garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy założył trzeci garnitur, stwierdził, że nie może się zdecydować który kupić, więc prosi ekspedientkę o radę. Ta przygląda się Frankensteinowi i mówi: - Uważam, że we wszystkich garniturach jest pan wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną!
4
09 2009
Doktor Frankenstein wchodzi do pokoju
Kawały z kategorii: Frankenstein | Komentarzy: 0
Doktor Frankenstein wchodzi do pokoju swego potwora, prowadząc ze sobą obrzydliwą czarownicę i mówi: - Tak jak chciałeś, przyprowadziłem ci narzeczoną. Może nie jest zbyt urodziwa, ale jest jedyną kobietą, która na widok twojego zdjęcia nie zemdlała ze strachu.
4
09 2009
Doktor Frankenstein na sympozjum
Dowcipy z kategorii: Frankenstein | Komentarzy: 0
Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgów. Tego samego dnia założył się z kolegami, że stworzony przez niego potwór potrafi biegle mówić po angielsku. Gdy doktor Frankenstein poprosił potwora, żeby powiedział coś po angielsku, ten uparcie milczał. Rozgoryczony doktor uregulował przegrany zakład i opuścił kolegów żegnany salwami śmiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora: - Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś, durniu? - Doktorku, aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!
4
09 2009
Noc sylwestrowa. Na balu
Kawały z kategorii: Frankenstein | Komentarzy: 0
Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjną blondynkę. Oboje tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z nią "bara-bara". Po minucie znaleźli się w jej pokoju. On zdjął z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi: - Jakiś ty piękny! W dodatku niezły żartowniś z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?
2
Kategorie wpisów
- Agronom
- Alkohol
- Angielski humor
- Baca
- Bajka
- Blondynka
- Celnicy
- Chuck Norris
- Cyrk
- Czapajew
- Czarny humor
- Dresiarze
- Dziadki
- Dzieci
- Egzamin
- Erotyczne
- Fąfara
- Frankenstein
- Fryzjerzy
- Gra półsłówek
- Graffiti
- Głupie
- Hrabia
- Humor z zeszytów
- Informatyczne
- Inne
- Inne narody
- Instrukcje obsługi
- Jaś
- Jaskiniowcy
- Kobieta
- Komunikatory
- Kosmici
- Krótkie
- Kulturowe
- Lekarz
- Linie lotnicze
- Listy i podania
- Małżeństwo
- Mężczyzna
- Mocne
- Myśliwi
- Napisy
- Ogłoszenia
- On i Ona
- Piekło
- Pikantne
- Polak, Rusek, inni
- Polityczne
- Porucznik Rżewski
- Powypadkowe
- Praca
- Prawdy
- Prawnicy
- PRL
- Psychiatryk
- Randka
- Relacje sportowe
- Religijne
- Restauracja
- Rolnicy
- Sąd/Policja
- Śląski humor
- Śmieszne smsy
- Sportowe
- Stirlitz
- Studenckie
- Św. Mikołaj
- Świąteczne
- Szczyty
- Szkoła
- Szmonces
- Teściowa
- Urzędowe
- Wąchock
- Walentynki
- Wędkarze
- Wierszyki
- Wiezienie
- Wojsko
- Wulgarne
- Zagadki
- Znane osoby
- Zwierzątka
- Życzenia
Najpopularniejsze wpisy
-
Kierownik działu kadr wch
Praca / 2009-09-045 -
Problem z ...
Lekarz / 2011-09-015 -
Facet około 50-tki idzie
Erotyczne / 2009-09-045




Ostatnio dodane komentarze
Od Operatora Sieci: Limit
Today is good weather, isn't it?
Napisał: biafdeday 2012-05-01Mąż odwozi do szpitala ro
niestety muszę zmartwić autora kawału. w liczbie mnogiej jest rodzaj męskoosobowy a nie męski ;p
Napisał: naaat 2012-04-15Bond z zegarkiem
Bardzo fajny kawał xxxxxD Się Przeliczył
Napisał: Luźny Luzak 2012-04-11