Kawały

Śmieszne kawały na poprawę humoru

Jesteś tutaj: Strona główna > Inne > Najlepsze kawały (wg. oceny)
Oceny Ilości opinii

4

09 2009

Spotyka się dwóch kolegów

Kawały z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Spotyka się dwóch kolegów. - Gdzie pracujesz? - W odlewni. - Co tam robicie? - Tajemnica wojskowa. - A ile wam płaca? - Dychę od bomby, piontala od granata.

4

09 2009

W nocy facet idzie przez

Dowcipy z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

W nocy facet idzie przez cmentarz i napotyka innego faceta, mówi: - Zawsze boję się, chodzić po cmentarzu nocą. Nieznajomy odpowiada: - Też się bałem, kiedy żyłem.

4

09 2009

Dawno, dawno temu była so

Kawały z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Dawno, dawno temu była sobie Mała Osada, którą nawiedzał straszny Smok, za każdym razem pożerał dziewice i co mu tam w pazury wpadło. Starszyzna wioski wysłała poselstwo do Dużego Rycerza - ratuj nas - prosili - on odpowiedział - muszę pomyśleć, zastanowić się - przyjdźcie za tydzień. Na drugi dzień smok ponownie spustoszył okrutnie Małą Osadę, zdesperowani mieszkańcy wysłali poselstwo do ¦redniego Rycerza - ratuj nas - błagali - muszę pomyśleć, przyjdźcie za trzy dni - odpowiedział im. Następnego dnia Smok napadł na Małą Osadę ponownie. Poselstwo wysłano więc do Małego Rycerza - ratuj nas, jesteś naszą ostatnią nadzieją, ale powiedz ile dni będziesz się zastanawiał, czy zaatakować Smoka. Na to Mały Rycerz odpowiedział: tu nie ma się co zastanawiać, tu trzeba spier....ć!!!

4

09 2009

Uczy ojciec syna jazdy na

Dowcipy z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Uczy ojciec syna jazdy na rowerze i mówi - postaw nogi na geje.

11

10 2009

Wódka na pokładzie

Kawały z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Statek badawczy kolejny miesiąc pływa po oceanie. Załoga po cichu zaczyna popijać z tęsknoty za lądem. Kapitan postanowił przerwać pijaństwo i zebrał całą załogę na pokładzie:
- W związku z zaobserwowanymi przypadkami nadużywania alkoholu na
pokładzie, zobowiązuje wszystkich do wyrzucenia całych zapasów wódki do morza! Na pokładzie zaległa grobowa cisza. I nagle gdzieś, z tylnych rzędów, rozlega się radosny głos:
- Kapitan ma rację! To hańba! Bez dwóch zdań należy cały zapas
alkoholu wyrzucić za burtę!Załoga zszokowana. Po chwili odzywa się bosman:
- Hej, wy tam z tylnych rzędów! Czy ktoś udzielił głosu nurkom?

21

07 2007

Na pogrzebie policjanta

Dowcipy z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Policjant zginął na służbie i jest uroczyście chowany. Przy grobie stoi jego dowódca i koledzy z komendy. Ale jednego brakuje i gdy już zaczęto zasypywać grób, ten spóźniony wpada na cmentarz, ciska coś do mogiły i staje w szeregu z kolegami. W komisariacie dowódca zebrał cały oddział i pyta:
- Kowalski! Czemu się spóźniłeś?
- Stałem w kolejce, nie mogłem przecież przyjść na pogrzeb kolegi z gołą ręką.- odpowiada tenże.
- Co wrzuciłeś do grobu? - dopytuje się szef.
- Nie było już kwiatów, więc kupiłem bombonierkę. -wyjaśnia Kowalski.
- Ale z ciebie dureń patentowy. - mówi komendant i zwraca się do reszty policjantów:
- Ale wy nie lepsi! Dziwicie się później, że opowiadają o was dowcipy! - widząc ich zdziwione miny wyjaśnia:
- Jak zgrali marsz żałobny, to żaden dureń się nie ruszył i ja musiałem prosić wdowę do tańca!

4

09 2009

Wojska Rosyjskie mają sta

Kawały z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Wojska Rosyjskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Dowódca wojsk rosyjskich mówi do żołnierzy: - Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie. Po chwili dodaje: A kto z kim będzie zmieniać, to już sami sobie ustalicie.

19

10 2009

Moc kowala

Dowcipy z kategorii: Inne | Komentarzy: 0

0

Sołtys zwołał w remizie naradę we wsi.
- Nasz piekarz robi najgorszy chleb w całej gminie. Czy ktoś ma jakieś propozycje, co z tym zrobić.
Zapanowała cisza. Po jakimś czasie podnosi swoją wielką łapę kowal.
- To może zaj..bję piekarzowi?
- Nie kowalu - odpowiedział sołtys. - Jak zaj..biesz piekarzowi, to się obrazi, pójdzie z wioski i w ogóle nie będziemy mieć chleba.
Po chwil sołtys ponownie zapytał: - Czy są jakieś inne propozycje?
Znów zapanowała cisza. Po chwili kowal ponownie podnosi swoją wielką łapę.
- To może zaj..bię stolarzowi. Ich jest dwóch!