Kawały

Śmieszne kawały na poprawę humoru

Jesteś tutaj: Strona główna > Jaś
Oceny Ilości opinii

12

04 2011

Rodzinny obiadek

Kawały z kategorii: Jaś | Komentarzy: 2

4

Jasiu idzie na spacer z mamą.Słyszy słowo kur**.
-Mamo co to znaczy?
-Kluska-odpowiada mama.
Po południu Jaś idzie na spacer z tatą.
Słyszy słowo spier*****.
-Tato co to znaczy?
-Przepraszam.
Na obiedzie mamie spadła kluska.
-Mamo kur** ci spadła.
-Przeproś!-powiedział mu tata.
Spier***** tato!

12

04 2011

No to idziemy!

Dowcipy z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

4

Policja zatrzymuje Jasia w aucie
-Prosze o prawo jazdy i dokumenty!
-Nie mam!
-No to idziemy!
-No to idzcie!

14

02 2011

piękny dzień

Kawały z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

3

Jasiu pyta mamę:
- Mamo czy dziś jest piękny dzień?
- Dlaczego pytasz synku?
- Bo pani powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje

4

01 2010

Mistrz ciętej riposty

Dowcipy z kategorii: Jaś | Komentarzy: 4

4

Idzie sobie Jasio do cyrku, siada ogląda zwierzątka, akrobatów i inne pierdoły ...nagle gasną światła, z góry świeci jedna lampa i wychodzi klaun szyderca... wszyscy cisza. Klaun podchodzi do Jasia i pyta :
- Jasiu, czy ty jesteś głowa byka ?
- No, nie nie jestem.
- Jasiu, czy ty jesteś tułów byka ?
- Nie, nie jestem
- Jasiu... To ty jesteś dupa wołowa !!!
Cały cyrk w śmiech, Jasiu się popłakał i wybiegł z cyrku...
Po powrocie do domu opowiedział o wszystkim tacie. Na to tata
- Jasiu jutro pójdziesz do tego cyrku.
Na co Jasiu nie chciał się zgodzić i w ogóle znowu zaczął płakać
- Jasiu, ale pójdzie z tobą, wujek Staszek mistrz ciętej riposty!
Nazajutrz wujek Staszek mistrz ciętej riposty i Jasiu siedzą w cyrku. Wujek Staszek mistrz ciętej riposty wyluzowany, Jasiu strasznie spięty, wystraszony czekają na klauna szyderce. Klaun wychodzi i podchodzi do Jasia:
- Jasiu, czy ty jesteś głowa byka?
A na to wujek Staszek mistrz ciętej riposty:
- SPIERDALAJ !

9

11 2009

Pieniądze na zakupy

Kawały z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

5

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spadaj, nie mam kasy..

4

09 2009

Nauczycielka w szkole pyt

Dowcipy z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

0

Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec.

4

09 2009

Nauczycielka mówi do Jasi

Kawały z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

3

Nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. - Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą. - Jasiu, źle! - woła nauczycielka. - Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają!

4

09 2009

Jasiu pyta mamy kim jest?

Dowcipy z kategorii: Jaś | Komentarzy: 0

0

Jasiu pyta mamy kim jest? Cyganem czy Żydem? Mama odpowiada Żydem, tak jak ja. Później Jasiu idzie do taty i pyta się kim ja jestem Cyganem, czy Żydem? Tata odpowiada Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu. Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przypier..... czy się targować.