Kawały

Śmieszne kawały na poprawę humoru

Jesteś tutaj: Strona główna > Wojsko > Najlepsze kawały (wg. oceny)
Oceny Ilości opinii

4

09 2009

Z pamiętnika amerykańskie

Kawały z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza: "Dzień pierwszy. Popiłem trochę z Polakami. Dzień drugi. Chyba koniec ze mną. Umieram. Dzień trzeci. Polacy znowu wyciągneli mnie na wódkę. Dzień czwarty. Szkoda,że przedwczoraj nie umarłem."

4

09 2009

Wiadomości radia Erewań.

Dowcipy z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

Wiadomości radia Erewań. W dniu dzisiejszym, na froncie sowiecko-chińskim doszło do wymiany ognia między patrolami. Zginęło 4 żołnierzy radzieckich i 0,5 hektara chińczyków.

26

11 2008

Chlańsko w wojsku

Kawały z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

Wraca sobie nad ranem narąbany żołnierz z samowolki. Na Bramie trafia na majora. Doprowadził się do pionu i bełkocze:
- Czołem, panom majorom.
- Czołem, kompania.

23

08 2007

Sierzant pyta zolnierzy

Dowcipy z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

Sierżant pyta się żołnierzy
- kto się zna na muzyce wystąp
występuje 2 dwóch żołnierzy
sierżanta:
- pianino na 10 piętro biegiem wnieść!!!

20

10 2007

Gdzie szeregowi

Kawały z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

- Gdzie szeregowi Kowalski i Malinowski?
- Poszli oddać mocz.
- A po co pobierali???

15

12 2008

Tak to się robi w USA

Dowcipy z kategorii: Wojsko | Komentarzy: 0

0

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi z tego 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250 tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz!!! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji przykłada linijkę...
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja???
- W Wietnamie synu..